Prolog
Głośne westchnięcie wydobyło się z moich ust gdy siedziałam z przyjaciółkami w taksówce.
Miami ...
Nie nie mogę uwierzyć, że tu jestem...
Nie mogę uwierzyć, że tu będę mieszkać...
Nie mogę uwierzyć, że będę żyć w ciepłym klimacie...
Nie mogę uwierzyć, że przez cały rok będę chodzić w krótkich szortach...
Nie mogę uwierzyć, że tu będę spełniać swoje marzenia...
Nie mogę uwierzyć, ze tu mogę znaleść miłość...
Nie mogę uwierzyć w swoje szczęście...
No no. Prolog jest super! *.*
OdpowiedzUsuńZ niecierpliwością czekam na next :*
Ja też
OdpowiedzUsuń